Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pichcenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pichcenie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 listopada 2010

Słodkości

Ostatnimi czasy zakochałam się w muffinkach. Bardziej nawet w ich robieniu niż w jedzeniu, bo jeszcze w tym tygodniu dieta mnie "obowiązuje". Pokusie spróbowania swoich wyrobów oczywiście się nie oparłam ;) Oto kilka wykorzystanych przeze mnie przepisów
MUFFINKI W CYNAMONOWEJ CZAPECZCE
Delikatne, pachnące, lekko maślane. Koniecznie z cynamonem. Miód w gębie! Składniki na 9 sztuk wysokich muffinek.

1 i 3/4 szklanki mąki pszennej
1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
1/2 łyżeczki cynamonu
1/3 szklanki oleju
3/4 szklanki cukru
1 jajko
3/4 szklanki mleka

Ponadto:
około 60 g masła, roztopionego
1/3 - 1/2 szklanki drobnego cukru
1 łyżka cynamonu

Tradycyjnie jak na muffiny: w jednym naczyniu wymieszać suche składniki (mąkę, proszek, sól, cukier, gałkę, cynamon), w drugim mokre (olej, roztrzepane jajko, mleko). Połączyć zawartość naczyń, wymieszać tylko do połączenia się składników.
Formę do muffinek napełnić ciastem do 3/4 wysokości.
Piec w temperaturze 180ºC przez 20 - 25 minut, do tzw. suchego patyczka. Jeszcze ciepłe wyjąć na kratkę. Krótko obtaczać w roztopionym maśle, następnie dokładnie w cukrze z cynamonem.

MUFFINY Z ORZECHAMI WŁOSKIMI I CYNAMONEM
Niby zwykłe muffiny, jednak orzechowe, bardzo smaczne i sycące. Składniki na 12 muffinek.

280 g mąki
1 łyżka proszku do pieczenia
1 łyżeczka cynamonu
szczypta soli
80 g jasnego brązowego cukru
100 g orzechów włoskich, posiekanych
2 jajka
250 ml mleka
6 łyżek oleju słonecznikowego lub 85 g stopionego masła
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

W jednym naczyniu wymieszać mąkę, proszek do pieczenia, cynamon, sól, cukier i orzechy.
W drugim - roztrzepać jajka, dodać mleko, ekstrakt i olej.
Połączyć zawartość obu naczyń, wymieszać. Formę do muffinek wyłożyć papilotkami. Nałożyć do nich ciasta do 3/4 wysokości. Piec około 20 minut w temperaturze 200ºC. Studzić na kratce.

MUFFINY HERBACIANE
Szczerze mówiąc liczyłam na coś ciekawszego. Miały być mocno aromatyczne, a takie nie były – pewnie za słaby był ten mój napar

0,5kg mąki
3/4 szklanki brązowego cukru (dałam zwykły, bo nie miałam brązowego)
łyżeczka proszku do pieczenia
łyżeczka sody
skórka i sok z 1 cytryny
szklanka mocnego naparu z herbaty (użyłam Earl Grey)
100ml oleju lub 100g rozpuszczonego masła (u mnie olej)
2 jajka
50g rodzynek (ja dałam kandyzowane skórki bo za rodzynkami nie przepadam)

Wymieszać osobno składniki suche, osobno mokre. Następnie wymieszać je razem, szybko, byle składniki połączyły się. Nakładać do foremek muffinkowych do 3/4 wysokości. Piec około 30 minut w temperaturze 170 stopni.

A na takie słodkie przepisy potrzebny jest jakiś mały przepisowy zapaśnik. Szybki i prosty – bo tylko na to czas mi pewnego wieczora pozwolił. Wraz z kilkoma fajnymi przepisami trafił do Natalii w ramach podziękowania za przechowanie w Krakowie ;)

niedziela, 31 października 2010

sezon na jabłka

Nie do końca udało mi się zrealizować swój plan na sezon z jabłkami, zabrakło mi głównie czasu, ale co nieco poza alzacką tartą z jabłek powstało. Przepisy, które gorąco polecam.

MUFFINY KORZENNE Z JABŁKIEM

1 szklanka + 2 łyżki mąki
1/2 szklanki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1i 1/2 łyżeczki przyprawy do pierników
1i 1/2 łyżeczki kakao
1 obrane jabłko pokrojone w drobną kosteczkę
1/2 szklanki mleka
1 jajo
5 łyżek oleju
Tradycyjnie jak przy muffinkach suche porządnie wymieszać, mokre również i wszystko razem połączyć,na koniec wmieszać jabłko. Formę do muffinek wyłożyć papilotkami lub wysmarować masłem. Ponakładać ciasto i piec w temp ok.30 minut w temperaturze ok.200 stopni.

MUFFINY Z JABŁKIEM I CYNAMONEM

1 szklanka maki + 2 łyżki
0,5 szklanki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki cynamonu
szczypta soli
1 jajko
0,5 szklanki mleka
5 łyżek stopionego masła
1 duże jabłko
Nagrzewamy piekarnik do 200°C. Foremkę do muffinek nacieramy tłuszczem. W jednej misce mieszamy wszystkie suche, w drugiej. Następnie mokre przelewamy do suchych, mieszamy. Na koniec dodajemy jabłko pokrojone w kostkę. Po wymieszaniu ciastem napełniamy przygotowane foremki. Pieczemy przez ok. 30 minut. Gotowe muffinki możemy posypać cukrem pudrem.

MUFFINKI SZARLOTKOWE

2,5 szklanki mąki pszennej
2/3 szklanki cukru
cukier waniliowy
2 jajka
szklanka jogurtu naturalnego
4 łyżki oleju słonecznikowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
szczypta soli
1 i trochę szklanki pokrojonych w kostkę jabłek
cynamon (wedle uznania, ja daję ok 1-1,5 łyżeczki)
Wymieszać sypkie składniki (prócz cynamonu). Jabłka wymieszać z cynamonem. Mokre składniki połączyć razem, następnie z suchymi wymieszać. Dodać jabłka. Nakładać do foremek muffinkowych do 2/3 wysokości foremki. Piec w temperaturze 180 stopni około 25-30 minut.

SZARLOTKA

Składniki ciasta:
3,5 szkl. mąki
3-4 żółtka ( w zależności od wielkości jaj)
250g margaryny (można pół na pół z masłem)
3-4 łyżki kwaśnej śmietany
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki cukru
0,5 opakowania cukru wanilinowego
Nadzienie:
spora miska jabłek (obranych ze skórek i gniazd nasiennych)
0,5 łyżeczki cynamonu
cukier do smaku ( w zależności od kwaskowości jabłek)
Składniki na ciasto szybko zagnieść i wstawić do lodówki na 1 godzinę.
Po tym czasie połowę ciasta wyłożyć na uprzednio wysmarowaną blaszkę ,następnie poukładać jabłka pocięte w mniejsze kawałki, obsypać je odrobiną cynamonu i niewielką ilościa cukru. Wierzch jabłek przykryć pozostałym ciastem, uprzednio rozwałkowanym na prostokąt. Piec ok. 50-60 min. w 180 stopniach C.
Upieczone ciasto obsypać cukrem pudrem. Użyłam blaszki o wymiarach: 23 cm x 28 cm. Można podawać zarówno na zimno jak i na ciepło z dodatkiem lodów.

piątek, 24 września 2010

Alzacka tarta z jabłkami

Właśnie tym ciastkiem chciałam otworzyć u siebie sezon na jabłka. Już jakiś czas temu znalazłam ten przepis na White Plate i chodził on za mną i chodził, aż w końcu się nadarzyła okazja. Co prawda moje nie wyglądało tak ładnie, ale było pyszne. Tak pyszne, że nawet zdjęć nie zdążyłam zrobić za wiele ;)

ALZACKA TARTA Z JABŁKAMI

Spód:
250 g mąki pszennej
1/4 łyżeczki soli
2-3 łyżki śmietany
130 g zimnego masła, pokrojonego w kostkę

Nadzienie:
2 duże jabłka (ok.400 g), które należy obrać, wydrążyć gniazda nasienne i pokroić w plasterki
50 g mąki pszennej
2 jajka
100 g drobnego cukru
170 g jogurtu naturalnego
1 łyżeczka esencji waniliowej

Z podanych składników zagnieść ciasto. Można to zrobić za pomocą miksera. Nie należy miksować ani zagniatać zbyt długo. Nagrzać piekarnik do 200 st C. Okrągłą formę do tart (o średnicy ok. 25 cm) wylepić ciastem. Wstawić spód (uprzednio można go ponakłuwać widelcem) i piec ok. 12 minut. Powinien bardzo delikatnie się zrumienić - warto sprawdzić stopień upieczenia po ok. 8-10 minutach.

W tym czasie przygotować nadzienie. Jajka zmiksować z cukrem, jogurtem, wanilią i mąką na gładką masę bez grudek. Na podpieczonym spodzie ułożyć plasterki jabłek - należy je układać w okrąg. Następnie wlać na jabłka masę jogurtową. Wstawić do gorącego piekarnika i piec ok. 40 minut. Po upieczeniu ostudzić.

poniedziałek, 20 września 2010

przetwórnia warzyw

No tego to się trochę więcej niż owoców narobiłam. Sporo nowych przepisów w tym roku spróbowałam, jeśli chodzi o cukinię. Poza nią to standardowo przetwarzane były pomidory, ogórki i papryka

CUKINIA W IMBIROWYM SYROPIE

3 kg niedużych cukinii (po wydrążeniu)
Syrop:
1 kg cukru żelującego
2 szklanki wody
sok z 1 cytryny
kawałek świeżego korzenia imbiru
3-4 paski skórki cytrynowej


Cukinię umyć, cienko obrać i po usunięciu nasion pokroić w kostkę o boku 3-4cm. Wrzucić do dużego garnka (lub dwóch) i wlać tyle zimnej wody, aby kostki z cukinii były przykryte. Zagotować, zmniejszyć ogień i gotować jeszcze 10-15 minut. Potem wywar wylać, a cukinię starannie osączyć.
Do garnka włożyć pokrojony na zapałki imbir i pozostałe składniki syropu. Mieszając zagotować. Zmniejszyć ogień i gotować jeszcze 5-8 minut.
Do syropu włożyć cukinię i gotować, aż cukinia będzie szklista. Gotową nałożyć do słoików bez syropu, który należy gotować jeszcze 5-7 minut na dużym ogniu. Gorącym syropem zalać cukinię. Szczelnie zamknąć.


CUKINIA ANANASOWA

2 ½ kg obranej i wydrążonej cukinii
80 dag cukru
2 płaskie łyżeczki kwasku cytrynowego
1 cukier waniliowy


Cukinię pokroić w kostkę, posypać cukrem i kwaskiem cytrynowym, wymieszać i pozostawić w chłodnym miejscu na całą noc.
Na drugi dzień przełożyć do garnka i gotować do 20 minut. Uważać, żeby nie rozgotować.
Ugotowaną cukinię włożyć do słoików, zalać pozostałą zalewą. Zakręcić. Pasteryzować ok. 10-15 minut.


CUKINIA Z ANANASEM NA OSTRO

1 ½ kg wydrążonej cukinii
½ szklanki octu 10%
3 duże cebule
3 łyżeczki soli
30 dag cukru
1 łyżeczka papryki ostrej
1 łyżeczka papryki słodkiej
1 łyżeczka pieprzu
1 łyżeczka curry
1 puszka ananasów


Cukinię obrać, wydrążyć, pokroić w kostkę. Zasypać solą i zostawić na 1 godzinę. Następnie odsączyć, wrzucić do garnka razem z cebulą, octem i cukrem. Dusić ok. 25 minut – do miękkości, ale nie rozgotować!
Później dodać resztę przypraw oraz ananasy pokrojone w kostkę wraz z sokiem. Wszystko zagotować i gorące wkładać do słoików.
Można podawać jako sałatkę na zimno, sos do spaghetti lub dodatek do kurczaka i ryżu.
Z przepisu wychodzą 3 nawet nie litrowe słoiki.


SAŁATKA Z CUKINII

4 kg wydrążonej cukinii z łupiną
½ kg marchwi
½ kg cebuli
½ kg papryki
2 łyżki soli
1 ½ szklanki octu 10%
2 niepełne szklanki cukru
14 ziarenek pieprzu
8 ziarenek ziela angielskiego
3 liście laurowe


Cukinię i paprykę poszatkować. Cebulę drobno pokroić. Wszystko wrzucić do dużej miski, posolić. Marchewkę zetrzeć na grubej tarce, podgotować, odcedzić, dodać do reszty. Zostawić na drugi dzień.
Następnego dnia składniki wkładamy do garnka. Gotujemy zalewę, dodajemy do warzyw. Całość gotujemy do miękkości.
Przekładamy do słoików. Pasteryzujemy 15-20 minut.


KECZUP

4 kg pomidorów
1 kg cebuli
1 kg papryki
15 ziaren pieprzu czarnego
15 ziaren ziela angielskiego
15 ziaren goździków
ćwierć łyżeczki cynamonu (NIE WIĘCEJ)
2-3 liście laurowe
25 dag cukru
4 dag soli
½ szklanki octu 10% (125 ml)
2-3 łyżki mąki ziemniaczanej


Pokroić pomidory, podlać odrobiną wody na dno żeby się nie przypaliły, rozgotować, odcedzić i odstawić na później. Odlać około szklanki rzadkiego soku, będzie potrzebny na końcu do zagęszczenia z mąką ziemniaczaną.
Pozostałym sokiem pomidorowym zalać pokrojoną cebulę i paprykę, odparować na wolnym ogniu do ok. 1/3 objętości oraz wrzucić od początku gotowania przyprawy związane w gazę: pieprz, ziele angielskie,goździki, liście laurowe i cynamon. Należy je wyciągnąć przed zmiksowaniem. Jak najdłużej gotować na tym etapie, bo nie „plumka”.
Po ostudzeniu rozgotowanej cebuli i papryki dodać odcedzone gęste pomidory. Zmiksować, przetrzeć przez sito, dodać: cukier, sól, ocet.
Chwilę pogotować, mieszać, bo łatwo się przypala, gdy zaczyna „plumkać” wtedy zagęścić: 2-3 łyżki mąki ziemniaczanej wymieszać z pozostawionym poprzednio sokiem pomidorowym, wlać i zagotować jak kisiel.
Wlać do wyparzonym gorących słoików, zakręcić.
Ilość mąki zależy od gęstości sosu. Pakować do małych słoiczków. Nie można zbyt długo przechowywać otwartego, gdyż nie zawiera konserwantów (około tygodnia).


OGÓRKI W ZALEWIE MUSZTARDOWEJ

ogórki
Zalewa:
1 l wody
1 ½ szklanki cukru
1 szklanka octu
5 łyżeczek musztardy sarepskiej
3 płaskie łyżeczki soli


Ogórki obrać, pokroić wzdłuż w ćwiartki.
Zalewa: Zagotować wszystko oprócz musztardy. Przestudzić, dodać musztardę i dobrze rozmieszać.
Do słoików włożyć po … liściu laurowym, … ziarenkach ziela angielskiego i … pieprzu. Ułożyć ogórki. Zalać zalewą. Pasteryzować 7 minut (małe słoiki).


SAŁATKA Z OGÓRKÓW I PAPRYKI

4 kg ogórków
½ kg marchwi
½ kg cebuli
½ kg papryki
1 szklanka octu 10%
1 szklanka cukru
1 szklanka oleju
3 płaskie łyżki soli
2 łyżeczki mielonego pieprzu
2 małe główki czosnku


Ogórki obrać i poszatkować. Cebulę pokroić w drobną kostkę. Obraną marchew zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Paprykę pokroić w paseczki. Wszystko wymieszać. Dodać ocet, olej, cukier, sól i resztę przypraw. Zostawić na 2 godziny.
Następnie włożyć sałatkę do słoików, zakręcić, wstawić do garnka z wodą i gotować przez 15 minut.


SAŁATKA Z OGÓRKÓW /z koncentratem pomidorowym/

3 kg ogórków
1 ½ - 2 kg cebuli
1 kg marchwi
2 łyżki soli
Zalewa:
1 szklanka octu
1 szklanka cukru
160 g koncentratu pomidorowego
5 ziarenek ziela angielskiego
2 liście laurowe
7-10 ziarenek pieprzu


Ogórki obrać i poszatkować. Cebulę pokroić w plastry. Wymieszać razem z solą i odstawić na 20 minut, po czym odcedzić (tylko nie za mocno). W tym czasie marchewkę zetrzeć na grubym tarku i pozwolić, żeby puściła sok.
Zalewę zagotować. Warzywa wrzucić do garnka. Zalać zalewą. Dusić ok. 10 minut. Gorące wkładać do słoików. Pasteryzować ok. 20 minut.


OGÓRKI KWASZONE W BUTELKACH

1kg pokrojonych ogórków
2 dag soli
ząbek czosnku
3 dag zielonego kopru
gorczyca
olej


Ogórki obrać i pokroić w słupki lub drobne kawałki. Wyrośnięte nasiona odrzucić. Do ogórków dodać sól, drobno pokrojony koper, rozdrobniony czosnek i kilka ziaren gorczycy. Wszystko wymieszać i napełnić butelki potrząsając nimi, aby nie zostały puste przestrzenie, a następnie zamknąć korkiem z waty i odstawić.
Po dwóch dniach, gdy minie już burzliwa fermentacja i ogórki opadną, usunąć korki z waty, zdjąć pianę i w razie potrzeby dopełnić solanką (na 1 litr wody 2 dag soli). Do każdej butelki wlać na wierzch po łyżce oleju i zamknąć.



PAPRYKA MARYNOWANA

Na 1 litr zalewy przypada 1 łyżeczka soli
4 szklanki wody
1 szklanka octu
1 szklanka cukru
10 ziarenek ziela angielskiego
2 liście laurowe
oliwa


Zalewę zagotować i zostawić na drugi dzień.
Paprykę oczyścić, pociąć, włożyć do zalewy dodając 1 łyżkę oliwy i zagotować. Garnek przykryć i ostudzić. Wkładać do słoików (może być na drugi dzień jeśli było robione wieczorem) i zalewać zimną zalewą. Do każdego słoika dodać po 3-4 plasterki czosnku.
Zakręcić. Pasteryzować 15 minut.


SOS PAPRYKOWY DO MIĘS /dość ostry/

3 kg czerwonej papryki
30 dag papryki chilli
1/2 l oleju
1/2 szklanki octu
3-4 szklanki (1/2 kg) cukru
sól do smaku
3 małe puszki koncentratu pomidorowego
2 główki czosnku
10 ziarenek ziela angielskiego
5 listków laurowych


Od razu mówię, że jak następnym razem będę tą pastę robić to z 1/3 proporcji. Z pewnością na rok jak nie dłużej wystarczy.
Paprykę zemleć w maszynce do mięsa. Dodać resztę składników. Gotować 20-25minut. Gorące nakładać do słoików.


CZOSNEK W MIODOWO-WINNEJ MARYNACIE

6-8 dużych główek czosnku
Zalewa:
szklanka winnego octu
1/2 szklanki wody
sok z 2 cytryn
6 łyżek miodu
troszkę soli


Składniki zalewy zagotować.
Czosnek obrać, na 3 minuty wrzucić do wrzątku, potem osączyć i ułożyć w słoiczkach.
Zalać gorącą marynatą. Pasteryzować ok. 10 minut.
Jak na mój gust to czosnku na taką ilość zalewy można wziąć o połowę więcej.

przetwórnia owoców

Pisałam Wam niedawno, że nieco w kuchni utknęłam. Bynajmniej nie na nic nie robieniu. Gdzieżby tam. W oczekiwaniu na informacje odnośnie złożonego przeze mnie projektu oddałam się w pełni przetwarzaniu owoców i warzyw. Plakietki są już gotowe i grzecznie sobie na słoiczkach wiszą, więc mogę się podzielić z Wami zdjęciami oraz przepisami na pyszności jakie zrobiłam. Na początek niech będą te z owoców. A dokładnie rzecz biorąc ze śliwek.

POWIDŁO ŚLIWKOWE /bez mieszania/

3 kg śliwek węgierek
20 dag cukru na 1 kg śliwek
1,5 łyżeczki octu


Śliwki umyć, pozbawić pestek, przekroić na pół. Zasypać cukrem (można zostawić na noc, ale nie trzeba). Następnie skropić octem. Włożyć do piekarnika i w 180 stopniach zostawić bez przykrycia na minimum 4 godziny.
Po wyciągnięciu z piekarnika energicznie zamieszać. Ja w tym roku potraktowałam śliwki blenderem. Włożyć do słoików. Pasteryzować ok 10 minut.


ŚLIWKI DO MIĘSA

1,5 kg śliwek węgierek
15 łyżek oleju słonecznikowego lub sojowego
3/4 łyżeczki soli
15 dag cukru
1,5 płaskiej łyżeczki majeranku
niecałe pół łyżeczki kwasku cytrynowego


Śliwki umyć, przekroić na pół, usunąć pestki.
W naczyniu niezbyt mocno rozgrzać olej i włożyć śliwki. Smażyć mieszając, a gdy nieco zmiękną dodać sól, cukier, majeranek i rozpuszczony w łyżce wody kwasek. Dobrze wymieszać.
Nakładać do słoików o wielkości porcji jednorazowego podania. Pasteryzować 15 minut.

sobota, 26 czerwca 2010

mini drożdżówki

Dzisiaj na szybko tylko fotki drożdżówek, które przygotowałam dla Mamuśki jako wyprawkę, bo na wycieczkę jedzie. Poza tym młyn przygotowań na wieczór panieński mam więc przepis i inne cuda pokażę jutro.
DROŻDŻOWE ŚLIMACZKI
Bardzo lubię ciasto drożdżowe, niestety w domku mam troszkę chłodno i ciężko jest żeby ładnie ono wyrosło. Pewnego dnia mama dokonała zakupu miski MixMax z Tupperware i od tej pory robienie ciasta drożdżowego jest o wiele przyjemniejsze.

1/2kg mąki
2 jajka
1 szklanka ciepłego mleka
5dag drożdży
7dag cukru
1 cukier waniliowy
ok 1/4 szklanki oleju


Podgrzane mleko, cukier, rodrobnione drożdże, 2 żółtka i jedno białko, cukier waniliowy mieszamy w shakerze.
Mąkę wsypujemy do miski MixMax, następnie wlewamy do niej zawartość shakera. Mieszamy całość i dodajemy olej mieszając dalej.
Miskę zamykamy, odpowietrzamy, obracamy kilkoma kulistymi ruchami. Następnie wstawiamy do miski z ciepłą wodą do wyrośnięcia. Niech sobie 2-3 razy pyknie pokrywka miski.
Gotowe ciasto partiami wyciągamy. Rozwałkowujemy na stolnicy pokrywamy nadzieniem, zwijamy w rulon i kroimy w plastry o grubości ok 2cm. Smarujemy pozostałym białkiem.
Pieczemy w 180stopniach ok 15-20minut

Nadziewać można czym dusza za pragnie. Ja tym razem postawiłam na słodkie nadzienia. Jedno serowe a drugie jabłkowo-cynamonowe. Podane proporcje wystarczały na połowę porcji ciasta.
Serowe:
180g sera białego rozdrobnionego, może być zmielony
2 łyżki śmietany
cukier waniliowy
5 kropli aromatu waniliowego
5 łyżeczek cukru


Jabłkowo-cynamonowe:
jedno jabłko pokrojone w drobne kawałki
cukier
cynamon

środa, 2 czerwca 2010

migawka z kuchni

22-go majowe placuszki bananowo-migdałowe

Składniki na placuszki:
2 małe banany
mała garść płatków migdałowych
3 jajka
4 łyżki mąki
łyżka cukru
1 łyżeczka cukru waniliowego
szczypta proszku do pieczenia
cynamon do smaku
Banany kroimy w niezagrube plasterki. Ubijamy pianę z białek, dodajemy żółtka, mąkę, proszek do pieczenia, cukry i cynamon. Dodajemy banany oraz garść płatków migdałowych, które przed wrzuceniem lekko zgniatamy. No i smażymy na patelni.
Smacznego

sobota, 8 maja 2010

Miał być twórczy maj…

Miał być, no i jest, ale poza tym, że jest twórczy to jest również imprezowo-pracujący, więc o ile jestem w stanie dopilnować siebie, aby coś powstało, tak już publikowanie tego czasem przekracza moje możliwości. Tak właśnie w minionym tygodniu było zaczęło się od wesela, pracy a skończyło na robieniu zaproszeń na ślub z Ewą i spotkaniach ze znajomymi, ale co nieco w tym czasie również moje ręce zmajstrowały i nadszedł w końcu czas, aby się tym pochwalić.

No i tak. 1 maj. Jak pisałam zaczęło się od wesela. Dobrze, że ślub był na 15 to powstała jeszcze taka oto karteczka





2-go maja niestety nic nie udało mi się zrobić, poza tym, że twórczo wstałam po 2,5godzinach snu i poszłam do pracy, gdzie twórczo siedziałam w deszczu zmarznięta i niewyspana.

3-go maja również praca i nieobecność w domu spowodowała, że nic nie powstało, natomiast twórcze myślenie było włączone cały czas i kiedy zepsuła się nam maszynka do dmuchania balonów, widząc zawiedzione buźki maluchów czekających w kolejce na balonik zaczęłam je twórczo sama dmuchać nie padając przy tym.

4go maja, po powrocie z pracy (wciąż nie do własnego domu) stanęłam przed lodówką i powiedziałam sobie myśl twórczo. No i zamiast zwykłych kanapek lub odmrażanych pierogów powstała sałateczka z grzankami.

Skład sałatki:
pomidor
cebula sałatkowa
sałata
ser żółty (drobna kostka)
wędlina (pokrojona w kostkę i podsmażona)
dresing ziołowo-czosnkowy
bułka lub bagietka na grzanki (podpiekane delikatnie na patelni, na której podsmażana była wędlina)


5-7 maj upłynęły pod znakiem robienia ślubnych kartek. Dostałam zamówienie od znajomej na jedną, ale nie mogłam się zdecydować jak powinna wyglądać, gdyż wytycznych nie było. No to zrobiłam trzy, co by sobie sama mogła wybrać.






no a dzisiaj, w związku z tym, że mamę rozłożyło i sobotnie porządki spadły na mnie, a sprzątać jest co, to znowu twórczo mogłam się wykazać jedynie w kuchni, no bo zjeść coś trzeba i powstały jabłkowe placuszki

Składniki na placuszki:
4-5 jabłek
3 jajka
4 łyżki mąki
łyżka cukru
1-2 łyżeczki cukru waniliowego
szczypta proszku do pieczenia
cynamon do smaku

Jabłka kroimy dość drobno. Ubijamy pianę z białek, dodajemy żółtka, mąkę, proszek do pieczenia, cukry i cynamon. Na koniec mieszamy z jabłkami no i smażymy na patelni.

Raport zdany a teraz na grilla pędzę. Mam nadzieję, że u wszystkich Was zrobiło się tak ładnie jak u mnie w Rzeszowie - w końcu wiosnę czuć :) Miłego weekendu Wam życzę

czwartek, 29 kwietnia 2010

urodzinowe przygotowania

Wczoraj moje Słońce miało urodziny, ale w związku z tym, że dzisiejszy dzień pracujący, a jutrzejszy wolny postanowiliśmy zrobić mu niespodziankę dzisiaj i w ten oto sposób niemal cały dzień spędziłam w kuchni. Troszkę się napracowałam, ale było warto - tak mi się przynajmniej wydaje. Zanim więc galaretka zastygnie podzielę się z Wami trzema nowymi przepisami.

Sałatka z porem itd.

2 pory
4 ogórki konserwowe
pół słoika (dużego) pieczarek marynowanych
20 dag sera żółtego
puszka kukurydzy
filiżanka majonezu
pieprz biały, pieprz ziołowy, sól


Pory prawie całe drobno kroimy, soli i odstawimy do lodówki na ok. godzinę. Pieczarki i ogórka kroimy w kostkę, ale nie za drobną. Ser ścieramy na grubych oczkach.
Majonez mieszamy z pieprzami wedle uznania.
Całość mieszamy

Sałatka z ryżem, kurczakiem i brzoskwiniami

4 torebki ryżu, aczkolwiek następnym razem wezmę 3
prawie 2 puszki brzoskwiń
3 spore filety z kurczaka
duża garść orzechów
garść rodzynek
2/3 szklanki majonezu
pieprz
syrop z brzoskwiń


Ryż gotujemy i studzimy. Kurczaka doprawiamy (ja użyłam przyprawy do kurczaka po węgiersku, złotego kurczaka i curry) i smażymy. Brzoskwinie kroimy w kostkę. Rodzynki moczymy (można pokroić), orzechy drobno siekamy. Majonez mieszamy z pieprzem i niewielką ilością syropu. Całość mieszamy.

Torcik z masą serową

Biszkopt:
6 jajek
1 szklanka cukru
1 szklanka mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Masa serowa:
2 galaretki cytrynowe
25 dag białego sera
½ litra śmietany 30%
2 łyżki cukru pudru

Wierzch:
brzoskwinie
2 galaretki brzoskwiniowe


Ubić białka na sztywną masę, dodać cukier i dalej ubijać. Następnie dodać żółtka i jeszcze ubijać. Dodać mąkę, proszek do pieczenia i delikatnie wymieszać. Ciasto wylać do wysmarowanej tłuszczem dużej tortownicy (o średnicy 26-28 cm). Włożyć do nagrzanego piekarnika i piec około 30 minut w temperaturze 170-180 °C. Następnie biszkopt ostudzić i podzielić na 3 części.
Dwie galaretki cytrynowe rozpuścić w 2 ½ szklanki gorącej wody i ostudzić. Lekko tężejącą galaretkę dodać do zmielonego białego sera i wymieszać. Śmietanę ubić z cukrem pudrem, a następnie dodawać do niej masę serową dalej miksując.
Na część biszkoptu wyłożyć połowę masy serowej i przykryć ją drugą częścią biszkoptu, czynność powtórzyć.
Można niewielką ilość masy zostawić na posmarowanie wierzchu. Ja zapomniałam i musiałam smarować wierzch dżemem brzoskwiniowym. Na wierzch ułożyć kawałki brzoskwiń i zalać tężejącą galaretką.
Gotowe ciasto schłodzić w lodówce.


A tym czasem pędzę się zbierać

poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Ciasto dla leniucha

Przez tydzień raczej niechętnie zamieszczane były na blogach jakiekolwiek wpisy. Czas żałoby minął, co nie znaczy, że minął smutek i żal, ale życie toczy się dalej...

Więc tak na osłodę mam zapraszam na ciacho drożdżowe, jak głosi tytuł - dla leniwych.
Wymaga niewiele pracy a jest bardzo dobre do kawy czy na śniadanie i mimo, że troszkę się kruszy to polecam.

10 dag drożdży
2 szklanki cukru
4 jajka
20 dag masła
szklanka mleka
skórka otarta z 1 cytryny
70 dag mąki

Kruszonka
10 dag mąki
5 dag masła
5 dag cukru


Drożdże drobno pokruszyć do miski, zasypać cukrem, dodać roztrzepane jaja i masło starte na tarce. całość zalać gorącym mlekiem i NIE MIESZAĆ. Odstawić na 3 godziny. Po tym czasie dodać mąkę i skórkę z cytryny (można rodzynki lub co kto lubi). Całość wymieszać drewnianą łyżką i przełożyć do przygotowanej blachy (24x40cm).
Na koniec przygotowujemy kruszonkę i posypujemy nią ciasto.
Pieczemy 40minut w temperaturze 180 stopni.

wtorek, 6 kwietnia 2010

Z wielkanocnego stołu

Pierś z indyka faszerowana ziołami i papryką

1kg piersi z indyka
1 szklanka białego wytrawnego wina
1,5 łyżki musztardy
3 łyżki posiekanej natki pietruszki
3 łyżki posiekanej bazylii
3 łyżki posiekanego koperku
1 żółtko
1 papryka czerwona (może być marynowana)
4 łyżki masła
1 łyżka oleju
cytryna
sos sojowy
sól
pieprz


Pierś przeciąć i rozbić (lub rozciąć). Posmarować musztardą, posypać solą i pieprzem, skropić sokiem z cytryny i winem. Wstawić do lodówki na ok. 1 godzinę. 3 łyżki masła zmiksować z żółtkiem i ziołami, doprawić solą i pieprzem. Zmiksowaną masę wsmarować w pierś, skropić sosem sojowym. Na środku ułożyć paski papryki. Zrolować (lub złożyć, gdy była tylko rozcinana) i związać nicią lub spiąć wykałaczkami. Przyrumienić na patelni na łyżce masła i łyżce oleju. Umieścić pierś w naczyniu żaroodpornym i piec ok. 1 godziny w temperaturze 200 stopni C. Od czasu do czasu polewać winem.


3BIT

Ciasto:
5 białek
15dag cukru
20dag posiekanych orzechów
1 łyżka mąki pszennej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżka roztopionego miodu
½ łyżeczki proszku do pieczenia


Krem:
2 budynie waniliowe bez cukru
2 szklanki mleka
½ szklanki cukru
1 kostka masła
można dodać 3 żółtka


Piana:
0,5litra śmietany 30%
3-4 łyżeczki żelatyny
2 łyżeczki cukru pudru


Poza tym:
2-3 duże paczki krakersów
400g puszka masy krówkowej
gorzka czekolada lub płatki czekoladowe


Białka ubić na sztywno. Dodać cukier, a następnie mieszankę z mąk i proszku do pieczenia, później miód i orzechy. Piec w 180 stopniach.

⅔ mleka zagotować, w pozostałej części rozpuścić budynie i żółtka. Przygotować budyń i odstawić do ostygnięcia. Masło utrzeć z cukrem. Następnie stopniowo dodawać budyń i utrzeć na jednolitą masę.

Masę krówkową najlepiej podgotować, żeby nieco zmiękła.

Śmietankę ubić. Żelatynę rozpuścić i ostudzić, następnie dodać do ubitej śmietany. Na koniec dodać cukier puder. Wyłożyć na wierzch ciasta i posypać czekoladą.

Kolejność układania
placek orzechowy
½ kremu budyniowego (lub ⅓ w zależności od tego czy wolimy 2 grubsze czy 3 cieńsze warstwy mas)
krakersy
½ lub ⅓ masy krówkowej
krakersy
½ lub ⅓ kremu budyniowego
krakersy
½ lub ⅓ masy krówkowej
krakersy
⅓ kremu budyniowego
krakersy
⅓ masy krówkowej
krakersy
bita śmietana
czekolada


Sernik - zawsze wychodzi i jest pycha! Szczególnie gdy nie lubimy rodzynek ;)


JAJKA FASZEROWANE to mój debiut :)gdybym miała polecać, to chyba według kolejności podawania przepisów - z pieczarkami zdecydowanie najlepsze.

Jajka faszerowane pieczarkami
4 jaja
6 pieczarek
1 mała cebulka
1 łyżka oleju
kilka łyżek majonezu
sól, pieprz,
słodka papryka w proszku
pęczek natki pietruszki


Jajka ugotować na twardo z dodatkiem soli, aby nie pękły skorupki. Ostudzić. Cebulę i pieczarki drobniutko posiekać oraz usmażyć na maśle. Doprawić mocno do smaku solą i pieprzem.
Jajka obrać ze skorupek, ostudzić i przekroić wzdłuż na połówki. Wyjąć żółtka i wymieszać jej dokładnie z podsmażonymi grzybami i posiekaną natką pietruszki (kilka gałązek odłożyć do dekoracji). Połówki jaj napełniać farszem.

Jajka faszerowane szynką, ogórkiem i porem
4 jajka
łyżka majonezu
3 dag szynki
ogórek kiszony
⅓ pora
sól
pieprz
ostra papryka w proszku


Jajka ugotować na twardo, ostudzić i przekroić na połowę. Żółtka wyjąć i utrzeć z majonezem.
Szynkę, ogórki kiszone i por pokroić w drobną kostkę. Dodać je do masy żółtkowo majonezowej. Przyprawić do smaku i wymieszać.
Przygotowaną masą napełnić połówki białek.

Jajka faszerowane na ostro ze szczypiorkiem i estragonem
4 jajka
2-3 łyżki majonezu
sok z cytryny
odrobina ostrego sosu (ilość w zależności od ostrości sosu oraz upodobań smakowych)
1 łyżka posiekanego szczypiorku
1 łyżeczka posiekanego estragonu (może być suszony ale musi postać wcześniej z odrobiną wody, żeby zmiękł)
sól
musztarda (do smaku)


Jajka przekroić na połówki i wyjąć żółtka.
Rozgnieść żółtka, wymieszać z majonezem, sokiem z cytryny, ostrym sosem oraz resztą składników.
Farszem nadziewać połówki białek.

Jajka faszerowane serem żółtym i szczypiorkiem

4 jajka
ok. 5dag sera żółtego
szczypiorek
majonez
sól
pieprz


Jajka gotujemy, schładzamy, kroimy na połówki. Wyjmujemy żółtko.
Ser żółty trzemy na tarce z drobnymi oczkami. Mieszamy z żółtkami, szczypiorkiem i majonezem. Przyprawiamy do smaku.
Farszem nadziewamy połówki jajek.

czwartek, 25 lutego 2010

pierniczki

Upiekłam wczoraj pierniczki. Paczuszka, w ramach wymiany z okazji Dnia Kobiet, jest więc gotowa do wysłania. :)
A oto przepis na pierniczki. Nadają się one nie tylko do jedzenia, ale także świetnie się spisują wisząc na choince :D

550g mąki
120g masła
300g sztucznego miodu
60g przyprawy do piernika
100g cukru pudru
jajko
2 łyżeczki sody
2 łyżeczki kakao
1 duża łyżka śmietany

Masło roztopić, ostudzić, wymieszać w donicy kolejno z miodem, cukrem z kakao, przyprawą do piernika, jajkiem. Następnie stopniowo dodawać mąkę wymieszaną z sodą, a w trakcie dodać śmietanę.
Powycinać foremkami. Jeśli chcemy wieszać na choince - zrobić otworki wykałaczką. Piec w piekarniku o temperaturze 180 stopni przez ok 8-10minut.