Innych takich jest sporo, ale najpierw o Candy :)
Zorganizowania go powody są dwa po pierwsze tak na dobre rozpoczęcie, a po drugie urodziny. Dlatego też można się zgłaszać do 3 marca. W związku z tą datą wylosowane zostaną także 3 osoby dla których z kolei w związku z moją manią czytania książek mam w prezencie 3 zakładki.
/tu oczywiście jeszcze niewykończone, ale spokojna głowa będą na czas :)/Zasady takie jak zawsze:
1. Komentarz pod postem
2. Informacja u siebie na blogu (zdjęcie, link)
Gdyby ktoś miał ochotę mnie poobserwować będzie mi miło :)
No a tak poza tym ostatnimi czasu w końcu coś upiekłam. Korciło mnie i korciło, ale pomysłu nie miałam co, a że trzeba było coś na szybko upiekłam MARMUREK. Przepis banalnie prosty. Godzinka czasu i gotowe. A jak smakuje? Cóż nie zdążyłam zrobić nawet zdjęć, bo wszystko zostało spałaszowane. Więc gdyby ktoś miał ochotę podaję co i jak:
2 szklanki mąki
4 jajka
3/4 szklanki cukru
1 szklanka oleju
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 kieliszek spirytusu
1 cukier waniliowy
2 łyżki kakao
Wszystkie składniki prócz kakao wrzucamy do malaksera lub miksera i dokładnie ze sobą łączymy. Następnie dzielimy na dwie części. Pierwszą wlewamy do foremki, a do drugiej dodajemy kakao i mieszamy. Następnie pokrywamy nią warstwę jasną i delikatnie robimy mazaki. Pieczemy przez 45minut w temperaturze 180 stopni.
Smacznego :)
Przyszedł także czas pożegnać się z choinką. Tak, tak wiem... Trochę późno, ale jakoś tak wcale mi nie przeszkadzała więc sobie stała.
Zaczęłam też "prace" nad prezentem dla
Agi w ramach wymiany z okazji Dnia Kobiet w Szafie cukierkowo-wymiankowej. Trzeba będzie też się zastanowić co by w kolorze turkusowym zachwyciło
Magdę dla której mam coś przygotować w ramach wymiany u AgnieszkiMD. Hmmm.... jest się nad czym zastanowić :D No więc do dzieła