Pomoc dla Krzysia

Pomoc dla Krzysia
przekaż 1% - to nic nie kosztuje

wtorek, 2 marca 2010

dwie paczuszki

Poszłam dziś na pocztę odebrać dwie przesyłki. Obydwie były to prezenciki z wymianek z Okazji Dnia Kobiet.

Paczuszka numer 1 przyleciała do mnie aż z Rzymu od Elisabii!! Już wracając z poczty do domu miałam ją ochotę otworzyć, ale jakoś się powstrzymałam. I dobrze. Bo w paczuszce były takie oto cuda!

a dokładniej to wieszaczek zapachowy, który z pewnością nie będzie mi pachniał w szafie, gdyż jest na to za ładny

kosmetyczka w kształcie torebeczki, która z pewnością się przyda (w końcu kobietą jestem)

oraz karteczka oraz włoskie słodkości

wewnątrz karteczki ulubiony wiersz Eli, który mi również bardzo do gustu przypadł, gdyż jest bardzo adekwatny do sytuacji w jakiej się moje życie znajduje, z resztą wydaje mi się, że wiersz jest adekwatny niemal dla każdego niezależnie od życiowych zawirowań. Oto on:

Kiedy mówisz
Nie płacz w liście
nie pisz że los ciebie kopnął
nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia
kiedy Bóg drzwi zamyka - to otwiera okno
odetchnij popatrz
spadają z obłoków
małe wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęścia
a od zwykłych rzeczy naucz sie spokoju
i zapomnij że jesteś gdy mówisz że kochasz
/Jan Twardowski 1988/


Paczuszka numer 2 przywędrowała do mnie od Beatki i zawierała wiele różności, które nie tylko mnie ucieszą, więc też się nimi pochwalę



Dziewczyny dziękuję Wam bardzo! Jeszcze chyba nigdy tak obficie nie świętowałam Dnia Kobiet ;)

3 komentarze:

  1. Cieszę się źe Ci się podoba bo ja desperatka myślałam że paczszka zaginęła gdzieś po drodze i dziś chodziłam na pocztę pytać:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo się cieszę,że Ci się podoba.A wiersz towarzyszy mi już przeszło dziesięć lat,w każdej ciężkiej sytuacji.A,że sobie pobiegałam po Twoich blogach to pomyślałam,że warto się podzielić.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne prezenty dostałaś! :)

    OdpowiedzUsuń