sobota, 6 marca 2010

kolejna ramka urodzinowa

Faceci mają to do siebie, że często o prezentach myślą na dzień przed okazją do ich wręczenia, mimo tego, iż dużo wcześniej wiedzą, iż taka się nadarzy. Stąd też miałam dzisiaj okazję stworzyć nową ramkę ( i to za miedziaki :D ) dla Siostry Bliźniaków z okazji jej urodzin. Dobrze, że wcześnie wstałam i miałam jeszcze zwykłą ramkę "na zbyciu", bo wystarczyło mi czasu na starcie z niej czarnej warstwy farby no i nadanie jej nowego wyglądu, który mi osobiście przypadł bardzo do gustu. Czy słusznie? Oceńcie sami


czwartek, 4 marca 2010

wyniki candy

Już myślałam, że nie uda się ich dzisiaj zamieścić gdyż internet chwilowo odmówił współpracy, ale już działa więc do rzeczy.
Nie dorobiłam się jeszcze maszyny losującej w postaci potomka tudzież innego sprytnego zwierzęcia. Za maszynę losującą posłużyły mi więc dłonie, ale nie byle jakie gdyż należały one do trzech różnych pokoleń z mojej rodziny :D
Najpierw wszystkie losy trafiły do pojemniczka

Potem pierwsza wylosowała babcia:

Następnie mama:

No i ja:

A oto te, do których uśmiechnął się los:

Gratuluję serdecznie wygranym i proszę o kontakt crazy.amazon@gmail.com a wszystkim dziękuję za udział. Poznałam dzięki temu wiele ciekawych miejsc, które kryją się w sieci właśnie dzięki Wam.

:)

Dziękuję wszystkim za życzenia oraz za udział w moim zakładkowym candy. Zgłosiło się 34 osoby. Losy już gotowe, ale losowanie odbędzie się wieczorkiem bo teraz muszę już zmykać

środa, 3 marca 2010

dzisiaj są moje urodziny :)

Nie żebym oczekiwała czegoś z tego powodu... W końcu kolejny rok minął, o rok starsza jestem. Ale wczorajsze niespodzianki i to, że wygrałam candy u Drychy o czym się właśnie przed chwilką dowiedziałam oraz wyróżnienia jakie otrzymałam od Poppy wprawiają mnie w miły nastrój.

twórczy wieczór...

...wczoraj miałam. Po tym jak hojnie zostałam obdarowana wstąpiły we mnie nowe siły. Przyczyniła się tu także świadomość, że w najbliższym czasie zbyt dużo wolnych chwil nie będzie, a co robić mam: zabawka, 3 wielkanocne wymiany, świeczka, ramka... Od dwóch ostatnich zacząłem.
Świeczka dla Andrzeja, który widząc małą świeczuszkę, która powędrowała do jednej z Was w ramach wymiany powiedział "Żabo ja chcę taką mieć". No i cóż Żaba (czyli ja) miała zrobić? Zrobiła taką oto świeczkę


Natomiast "męska ramka" powstała na prośbę siostry Andrzeja - Marty bo spodobały się jej moje wcześniejsze ramki i chciała mu dać na urodziny jakąś ładną ramkę ze zdjęciem. Mam nadzieję, że ta na miano ładnej zasługuje.

wtorek, 2 marca 2010

dwie paczuszki

Poszłam dziś na pocztę odebrać dwie przesyłki. Obydwie były to prezenciki z wymianek z Okazji Dnia Kobiet.

Paczuszka numer 1 przyleciała do mnie aż z Rzymu od Elisabii!! Już wracając z poczty do domu miałam ją ochotę otworzyć, ale jakoś się powstrzymałam. I dobrze. Bo w paczuszce były takie oto cuda!

a dokładniej to wieszaczek zapachowy, który z pewnością nie będzie mi pachniał w szafie, gdyż jest na to za ładny

kosmetyczka w kształcie torebeczki, która z pewnością się przyda (w końcu kobietą jestem)

oraz karteczka oraz włoskie słodkości

wewnątrz karteczki ulubiony wiersz Eli, który mi również bardzo do gustu przypadł, gdyż jest bardzo adekwatny do sytuacji w jakiej się moje życie znajduje, z resztą wydaje mi się, że wiersz jest adekwatny niemal dla każdego niezależnie od życiowych zawirowań. Oto on:

Kiedy mówisz
Nie płacz w liście
nie pisz że los ciebie kopnął
nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia
kiedy Bóg drzwi zamyka - to otwiera okno
odetchnij popatrz
spadają z obłoków
małe wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęścia
a od zwykłych rzeczy naucz sie spokoju
i zapomnij że jesteś gdy mówisz że kochasz
/Jan Twardowski 1988/


Paczuszka numer 2 przywędrowała do mnie od Beatki i zawierała wiele różności, które nie tylko mnie ucieszą, więc też się nimi pochwalę



Dziewczyny dziękuję Wam bardzo! Jeszcze chyba nigdy tak obficie nie świętowałam Dnia Kobiet ;)

poniedziałek, 1 marca 2010

pudełeczko

Niewiele ostatnio tu pokazywane było, bo praktycznie wszystkie popełniane przez mnie twory albo są na wymianki - więc grzecznie czekam aż dotrą one do adresatek albo są w fazie projektu lub tworzenia - więc gdy tylko skończę to się pochwalę, a póki co pudełeczko. Było takie sobie zwykłe, przywiezione z Krymu wraz z herbatą zieloną z różą (pychotka, serdecznie polecam) więc postanowiłam je upiększyć ;)