niedziela, 4 kwietnia 2010

sobota, 3 kwietnia 2010

3 po 3...

... czyli wianki wielkanocne uplotłam. Co prawda nie trzy, no ale... Tak czy siak się nimi pochwalę

Pierwszy podoba mi się chyba najbardziej, pewnie dlatego, że nie moje oczy będzie on cieszył, gdyż razem z Andrzejem na Święta do Leska pojechał




Drugi nieco skromniejszy, ale iście wielkanocny: żółto-pisankowy. Taka mi się pisanka umyśliła podczas pisankowej zabawy z oklejaniem jajeczek no i trzeba było wykorzystać, żeby się nie zmarnowała




Trzeci wygląda nieco jak mniejsza wersja pierwszego, ale powstał (tak zresztą jak czwarty) na życzenie mojej mamuśki, która koniecznie chciała pisankę wyklejoną potrójnie kwiatuszkowym wzorem, no więc cóż było zrobić




No i czwarty, taki trochę na kaszubską nutę



piątek, 2 kwietnia 2010

wielkanocnych prezentów ciąg dalszy

Właśnie przed 5 minutami zadzwonił do mych drzwi listonosz, co było dla mnie niemałym zaskoczeniem, gdyż nie przyniósł awizo a paczkę! A w paczuszce bez zbędnych słów pokazuję już co się znajdowało :)

Takie oto śliczności dostałam, bardzo mi się zając spodobał choć przyznam szczerze, że miałam początkowo małą zagadkę jak go złożyć, gdyż każda cześć była osobno (wiadomo - Poczta Polska, ale trwałych uszkodzeń tym razem brak). A materiały, którymi obdarowała mnie Tuśka z pewnością się niebawem przydadzą.



Martwi mnie tylko fakt braku informacji na temat prezentów ode mnie dla AgnieszkiMD i Tuśki. Mam nadzieję, że jeśli jeszcze nie dotarły, to listonosz je dziś doniesie.
A tym czasem do porządków i kuchennych zajęć zmykam

czwartek, 1 kwietnia 2010

wielkanocny wianuszek

Pierwszy z tych które zrobiłam, w ramach wymian wielkanocnych, już trafił do właścicielki, którą jest Almirani

Zdjęcie powyżej pochodzi z bloga Almirani przedstawiające niemal ;) całą zawartość paczuszki


piątek, 26 marca 2010

kolejna garść kartek

taka oto zbieranina kartek, bo niemal każda inna - eksperymentuje sobie, ale głównie z użyciem serwetek w tym wypadku






wielkanocne zamienianie

Ledwo zdążyłam wczoraj na pocztę co by odebrać czekającą na mnie przesyłkę. Po całym dniu na nogach i 30 minutowej wycieczce na pocztę (nadal na nogach) wróciłam do domku i z ulgą opadłam na fotel trzymając w ręku paczuszkę od Ewy Popek vel Helksa.
Po niecierpliwym rozerwaniu koperty taką oto za swój trud chodzenia do stałam nagrodę ;)
Wielkanocny wianuszek urody filigranowej

Mnóstwo wiosennych przydasiowych kwiatuszków oraz innych słodkości

Oraz misternie wykonaną wielkanocną karteluchę

Dziękuję Ci Ewo, a także tobie Lucynko za zorganizowanie tej wymiany!

A żeby nie było, że ja się obijałam to tylko opakowania pokażę bez zawartości póki co - moje trzy paczuszki w ramach wielkanocnego wymieniania się też już szukają swoich właścicieli.

poniedziałek, 22 marca 2010

kartki wielkanocne

Wzięło mnie wczoraj na robienie kartek wielkanocnych. Postanowiłam spróbować swoich sił i wykorzystać przydasie, które dotarły do mnie w ramach wygranych candy oraz zakupione serwetki. No i powstały sobie takie oto karteczki.