Sporo Wam dziś chcę pokazać, a to za sprawą nie tylko tego co sama zrobiłam, ale i tego co otrzymałam. Na początek ramka dla mojej (mam nadzieję) przyszłej teściowej, która miała 3 braci. Niestety żaden z nich już nie żyje. Ma ona jednak ich zdjęcia, wiecie takie stare dowodowe. I ta ramka właśnie na ich zdjęcia ma być przeznaczona. Szukam jeszcze jakiegoś cytatu do czwartej dziurki.
Na początku ramka wyglądała tak

A po liftingu


Oto co przyniósł mi dziś listonosz. W ramach wymiany zorganizowanej przez Matricarii trafiłam do pary z Anią. Przedmiotem wymiany była podkładka lub ocieplacz na kubek. Zaproponowałam Ani przygotowanie jednej i drugiej rzeczy. Ania stwierdziła, że nie potrafi zrobić ocieplacza, choć osobiście wcale w to nie wierzę ;), ale w zamian przygotuje mi coś innego. Dostałam więc 4-częściowy zestaw szydełkowych podstawek, żółwi brelok i kolczyki oraz pyszności do picia.


Moja paczuszka do Ani też już poszła w świat, ale jeszcze nie doszła, więc nie ujawnię jeszcze jej zawartości.
Na koniec mój wkład w akcje charytatywne organizowane przez dwie cudowne osoby.
Makneta, o czym już jakiś czas temu wspominałam, zbierała fanty na Andrzejkowy Bal Charytatywny. Zysk z ich sprzedaży zostanie przekazany na wyposażenie sali do zajęć Integracji Sensorycznej

Serwetki babcia wyszywała, serce i kotek kiedyś do mnie trafiło, ale na cel dobry przekazuję. Reszta to moja twórczość.
Z kolei Kasia współorganizuje licytację na rzecz Paulinki, która ma nowotwór. Chce pomóc swojej wychowance sfinansować leczenie.



Kartki przygotowała moja mama, igielniki kiedyś dostałam i przekazuję dalej, myślę, że nikt się nie obrazi. Całą resztę moje łapki zmajstrowały.
Miałam napisać, że nie wiem jak u Was, ale u mnie pogoda jeszcze całkiem ładna się trzyma, ale tyle mi zeszło napisanie, że się rozpadać zdążyło...
Cieszę się bardzo, że moja paczuszka Ci się podoba. Bardzo ładne kolczyki zmajstrowały Twoje łapki. Niezwykle oryginalne i pomysłowe.
OdpowiedzUsuńsuper ten zestaw od Ani... pozazdrościć :))
OdpowiedzUsuńKobieto... jestem oczarowana...aż mi się łezka w oku kręci, że to dla Paulinki takie cuda... buziaczki
OdpowiedzUsuńWitaj!
OdpowiedzUsuńCzy mogłabym zdjęcie Twoich upominków otrzymanych od Ani, wkleić na mojego bloga wraz z innymi paczuszkami wymiankowymi? :)
Bardzo spodobała mi się metamorfoza ramki i Twoje kolczyki :)
Pozdrawiam :)
Spieszę donieść,iż paczuszka dotarła do mnie cała i zdrowa!
OdpowiedzUsuńpozdrowionka